Ania – z siłowni do kuchni

Poznajcie Anię, którą sport napędza do życia i dodaje jej pozytywnej energii.

Kilka słów o mnie:

Aktywna, energiczna, trochę szalona dziewczyna. Jestem pozytywnie nastawiona do życia, lubię zarażać uśmiechem i dzielić się tym co dobre. Trochę uparta, ale dzięki temu zawsze osiągam obrany cel. Lubię mieć wszystko dobrze zorganizowane, ale nigdy nie odmawiam spontanicznych działań. Nie wybiegam daleko w przyszłość, życie lubi zaskakiwać, więc nie ma sensu zamartwiać się na zapas. Żyję tu i teraz, ciesząc się i doceniając to co mam aktualnie, czyli bliskich ludzi, pracę i zdrowie. Wychodzę z założenia, że nie ma rzeczy niemożliwych. Jeśli o czymś marzę, to nie planuję zbyt długo, tylko zaczynam działać. 

Jak wyglądały Twoje początki?

Moja przygoda ze sportem zaczęła się dawno temu – w szkole podstawowej. Trenowałam kajakarstwo, potem koszykówkę przez 7 lat. Później pojawiło się więcej obowiązków i musiałam zrezygnować z tego sportu. Szybko zabrakło mi aktywności, dlatego próbowałam różnych opcji. Był to bardziej sport rekreacyjny, taki jak basen, bieganie, rolki, rower, ćwiczenia w domu z YT itp. Dopiero na siłowni odnalazłam siebie. Na początku nie było łatwo. Zaczynałam od biegania, zadyszka, kolki i ból uniemożliwiający normalne funkcjonowanie towarzyszyły mi przez pierwsze treningi. Gdy już kondycja była dobra podjęłam się kolejnego kroku i przeszłam do ćwiczeń z obciążeniem. Był strach przed nieznanym, ale w końcu go przełamałam i z dnia na dzień było coraz łatwiej.

Mogłabyś opisać swój trening?

Mój trening rozpoczynam od rozgrzewki. Trenuje splitem, czyli dobieram partie mięśniowe na dany trening i skupiam się tylko na nich. Najczęściej korzystam z wolnych ciężarów, wyciągów, itp. Staram się unikać maszyn. Po treningu siłowym robię trening cardio, aczkolwiek nigdy się do tego nie zmuszam. Czasami nie mam już siły, albo czasu, wtedy przekładam bieganie na oddzielny dzień. Staram się regularnie rolować i rozciągać, ale nad tym jeszcze muszę popracować.  

Czy strój do ćwiczeń trzeba specjalnie dobierać? Jakie gadżety sportowe są potrzebne do jego uprawiania?

Mój strój to legginsy, luźna koszulka bez ramiączek, rękawiczki i wygodne buty. Strój dobieramy tak, żeby było nam wygodnie ćwiczyć i abyśmy czuli się w nim komfortowo. Na siłowni mamy skupić się na treningu, a nie na wyglądzie. Jedyny gadżet, który pomaga mi (ale nie jest niezbędny) w treningach to monitor aktywności i treningów. 🙂

Co daje Ci ćwiczenie?

Ćwiczenie pozwala mi na rozładowanie emocji. Na treningach bliżej poznaję samą siebie, swój charakter, swoje wady i zalety. Trening ładuje moje akumulatory i napędza do działania. 

Skąd czerpiesz energię?

To właśnie aktywność daje mi energię. Gdy jestem zmęczona po całym dniu pracy i na nic nie mam siły, wtedy pakuję torbę i idę na trening albo spacer. Siedzenie w jednym miejscu tylko bardziej mnie męczy. Poza tym otaczam się ludźmi z podobną energią, a odcinam od wampirów energetycznych. 😉 

Co odróżnia ten sport na tle innych?

Jest to sport indywidualny, wszystko co robię zależy tylko ode mnie. Każdy sukces jest zasługą mojej ciężkiej pracy, a każda porażka uczy czegoś nowego i motywuje do jeszcze większej pracy nad sobą. Pokonywanie własnych granic na siłowni przekłada się na życie codzienne. Często wydaje nam się, że z czymś sobie nie poradzimy i odpuszczamy. Trening nauczył mnie, żeby nigdy tego nie robić i dawać z siebie 100%, albo przynajmniej próbować, byle nie odpuszczać i walczyć do końca.

Gdybyś miała wyjaśnić na czym polega i co to jest za sport osobie, która nigdy nie słyszała o tej aktywności fizycznej? To jakbyś ją opisała?

Przerzucanie ciężarów. 😉 A tak poważnie – trening, który wykonuje to klasyczny trening z dodatkowym obciążeniem.

Co w sporcie daje Ci największa satysfakcję? Co największa frajdę?

trening sam w sobie sprawia mi największą frajdę. Jest to czas w którym mogę skupić się tylko na sobie. Satysfakcja przychodzi po każdym treningu, a największa pojawia się gdy mam gorszy dzień, a mimo to stawiam się na siłowni i robię to co miałam zaplanowane. Nawet jak trening jest słabszy to wiem, że nie stoję w miejscu, a małymi kroczkami idę do przodu.

Ćwiczysz sama? Czy uczysz też innych?

Ćwiczę sama i uczę innych. Bardzo to lubię, cieszę się gdy mogę coś komuś podpowiedzieć, nauczyć czegoś nowego, tak, żeby widział efekty swojej pracy i nie zrobił sobie więcej krzywdy niż pożytku.

Jakie są Twoje plany sportowe na najbliższy czas?

Aktualnie jestem w trakcie redukcji. Prawdopodobnie będę na ujemnym bilansie do końca miesiąca. Następnie stopniowo będę wchodzić na swój bilans zerowy w celu utrzymania wagi.  

Co poradziłbyś osobom, które dopiero zaczynają swoją przygodę ze sportem i mówią „To nie dla mnie! Nie dam rady!”?

Zmienić myślenie i nastawienie! Zamiast tego należy powtarzać sobie: “Dam radę, ten sport jest stworzony dla mnie!”. Podejść do sprawy z dystansem, uśmiechem i pozytywnym nastawieniem, wtedy wszystko staje się łatwiejsze. Trzeba też próbować różnych form aktywności, żeby sprawdzić w czym tak na prawdę czujemy się dobrze, co nam sprawia przyjemność. Tutaj nie można podążać za modą, bo wraz z końcem mody kończy się nasz zapał, a potem ciężko zacząć robić coś od nowa. Szukajmy, próbujmy, nie bójmy się porażek. Lepiej przeżyć upadek i wiedzieć, że coś nie jest dla nas, niż siedzieć z założonymi rękami i nie podejmować działań. 

Co sprawia Ci największą radość?

Największą radość sprawia mi trening z drugą osobą. Chodzi o wspólną motywację, wymianę zdań, nauczeniu się czegoś nowego i miłe spędzenie czasu. Pasja łączy ludzi i choć wydaje się to niemożliwe, z takiego treningu można wynieść jeszcze więcej pozytywnej energii (nawet jeśli jest to trening nóg i ledwo wracasz do domu). 😉 

Czy sport to Twój sposób na życie?

Zdecydowanie tak! Nie wyobrażam sobie innego stylu życia. Trening, dieta, dobra organizacja, życie w biegu to zdecydowanie moje klimaty. Kocham gotować, więc idealnie zgrywa się to z pracą, którą wykonuję na treningach.  

Co według Ciebie jest największą zaletą uprawiania sportu?

Kształtowanie charakteru, samodyscyplina, większa pewność siebie, poprawa stanu zdrowia, a także lepszy wygląd naszego ciała.       

Dla kogo siłownia to idealna aktywność?

Ciężko powiedzieć. Na siłowni spotyka się najróżniejsze typy osobowości. Trzeba spróbować i wtedy wie się czy jest to sport dla nas. To się po prostu czuje. 

5 miejsc, które polecasz: 

Osobiście trenuję na siłowni Holmes Place Regent, gdzie panuje rodzinna atmosfera, zawsze jest wesoło, sprzęt jest dobrej jakości, a po treningu można skorzystać z basenu i saun. Drugim miejscem jest Jatomi Fitness Zodiak. Jej plusem jest lokalizacja i godziny otwarcia – całodobowo.

Skomentuj ten wpis jako pierwszy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *