Joanna – boks
6 Październik, 2016 / • Kategorie: 0

Joanna – motywacja i odwaga

5Jestem już na takim etapie życia, że wszystkie głupoty robię z premedytacją. Czterdzieści lat minęło i doszłam do wniosku, że będę robić już tylko to, co sprawia mi przyjemność. Nie miałam nigdy problemów ze znalezieniem pracy, to raczej praca znajdowała mnie. Zmieniałam branże, odnajdywałam się bardzo dobrze w nowych warunkach. Ile stresu mnie to kosztowało wiem tylko ja. To właśnie stresowi zawdzięczam moją przygodę z boksem. Jestem mamą dwóch chłopaków, mają 7 i 13 lat. Założyłam rok temu Ladies Boxing Brigade, żeby podobne do mnie kobiety mogły na Śląsku boksować. I udało się! Grono zarażonych boksem i sportem rośnie.

Żeby zacząć boksować potrzebujesz dużo odwagi i miejsca gdzie prowadzone są treningi. Wyobraź sobie teraz, że masz 37 lat, dwoje dzieci, prace oczywiście na dwa etaty, ten drugi w domu. Nie jesteś zwinna jak puma, wolisz nie wchodzić na wagę, bo po co się denerwować. I wchodzisz na sale treningową pełną naparzających się facetów, młodych, starszych, spoconych, super wysportowanych lub po prostu twardych. I co? Jak się czujesz? Jeśli jesteś taka, ok wytrwasz, ale nie są to wymarzone warunki dla większości kobiet. A pierwszą najważniejszą sprawą jest to, że boks jest świetną dyscypliną dla kobiet. Moje klientki dzielą się na dwa typy. Pierwszy to te, które chcą rywalizować. Sparują, nie boją się oberwać, to znaczy pewnie się boją, bo to rozsądne dziewczyny, po prostu wiedzą, że ryzykują i chcą tej rywalizacji na pięści. Drugi typ to dziewczyny, którym odpowiada formuła treningu, ale ograniczają się do nauki techniki, bez stawania twarzą w twarz z przeciwnikiem. Mamy więc możliwość wzmocnić się, poprawić swoją wytrzymałość bez konieczności narażania buzi na sińce i ślady walki. Umiejętnie poprowadzony trening bokserski będzie za każdym razem mógł zaskoczyć dziewczyny czymś nowym mimo, że formuła będzie podobna. Rozgrzewka, bardzo istotna i zarazem już wymagająca, technika, praca z partnerem,  praca na worku, skakanka. Staram się, żeby nie było dwóch takich samych treningów, poniekąd dlatego, że sama szybko się nudzę, a ponadto zawsze daje trening jaki sama chciałabym mieć, a jestem bardzo wymagająca.

Pisząc to uświadomiłam sobie dlaczego zaczęłam boksować. Prosta sprawa, ktoś powiedział, że nie dam rady. To ogromna zuchwałość powiedzieć coś takiego kobiecie. Tak się sprawy nie zostawia. Zaczęłam boksować, zaczęłam pracować społecznie w najstarszym klubie sportowym w Katowicach, aby wspierać dzieci trenujące boks. Zaczęłam żyć sportem i boksem. Rzuciłam pracę w korporacji po dziesięciu latach. Przewróciłam swoje życie do góry nogami, bo czułam, że to jest to co powinnam w tej chwili robić. Nigdy, przenigdy nie daj sobie wmówić, że coś jest nie dla Ciebie. Dlaczego ktoś ma w ogóle czelność Cię ograniczać? Tylko Ty możesz przeżyć swoje życie, to dlaczego masz z czegoś rezygnować jeśli masz na to ochotę. Spróbuj, ryzykujesz tylko trochę czasu, warto! Może się okazać, że faktycznie Ci się nie spodoba. A jeśli to właśnie, to co odmieni Twoje życie? Znam takie przypadki, pomijając mój. Dziewczyny, które odliczają godziny do treningu, zostawiają wszystkie stresy na worku i z uśmiechem na ustach wracają do domowych obowiązków. Dziewczyny, które miały problem z nieśmiałością, nadwagą, nudą. Są ich dziesiątki może nawet setka, która przewinęła się przez ostatni rok odmieniając także moją codzienność.

Żeby boksować nie potrzebujesz dużych inwestycji, torba boksera nie musi być duża, musisz zmieścić parę rękawic, owijki i ochraniacz na szczękę. Pierwsze treningi w ogóle nie wymagają sprzętu. Dobry biustonosz i może jeszcze skakanka, wystarczą. Możesz przyjść i sprawdzić, czy Ci się spodoba nie wykupując całej kolekcji N…, A……, czy R……, na boks chodzą swojskie dziewczyny, które nie będą oceniać Cię za to ile masz na sobie pieniędzy. Często ćwiczymy w parach, ważne jest zaufanie i wzajemna motywacja.

Dla dziewczyn, które szukały alternatywnego rodzaju fitnessu połączonego ze sztukami walki prowadzę Fitboxing. To kombinacje ciosów i kopnięć zadawanych w worek i przeplatanych ćwiczeniami od zawsze obecne na treningu, przysiady, pady, pompki, dużo, dużo brzuchów. Praca na worku jest bezpieczna, worek nie odda, za to Ty możesz wyżyć się bez reszty. Tu nie trzeba mieć specjalnych predyspozycji, chcesz się zmęczyć, wyładować, zrobisz to.

Jeżeli trafia na moje treningi Pani, która chce poznać podstawy boksu, ciosy proste, sierpowe, poruszanie się, uniki, to nauczy się. Jeśli potrzebuje odreagować stres, pozbędzie się go. Pojawi się talent, oddam w ręce specjalistów. Wiem gdzie, co i jak! Wiem jak dawać kobietom, to co potrzebują, bo sama nią jestem, a najważniejsze to nauczyć wszystkie dziewczyny, że mają być dla siebie dobre! Bo kto jak nie my same!

W najbliższym czasie, będę zbierać nowe doświadczenia na Pucharze Polski w BJJ. Będę pierwszy raz w życiu rywalizować na macie o medal. Taki zuchwały debiut. Uwielbiam robić nowe rzeczy i wszystkim to polecam. Wzbogacajmy się każdego dnia, niekoniecznie na bankowym koncie.

Zapraszam do polubienia mojego Fanpage na Facebooku i odwiedzenia strony internetowej, gdzie jest jeszcze kilka szczegółów z mojego życia, na przykład kilka zdjęć z czasów kiedy ważyłam 110 kilo! www.fit-boxing.pl  

 

Skomentuj ten wpis jako pierwszy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Strona internetowa używa ciasteczek w celu dostarczania najwyższej jakości usług dostosowanych do Państwa potrzeb. Korzystanie ze strony bez zmiany ustawień ciasteczek spowoduje ich zapisanie w Państwa przeglądarce. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close