Przechwytywanie
Joanna – Twerk
19 Grudzień, 2016 / • Kategorie: 0

Joanna – sport daje mi siłę 

Kilka słów o mnie:
Najtrudniej jest pisać o sobie : ) Jestem zakręconą dziewczyną, która wiecznie gdzieś pędzi. Na co dzień studiuję weterynarię, praktykuję w jednej z warszawskich lecznic i prowadzę zajęcia z twerku. Kiedy znajduję czas trenuję także na siłowni i chodzę na pole dance. Sport towarzyszy mi każdego dnia, ale… nie zawsze tak było.

Od czego zaczęła się Twoja przygoda ze sportem? Jak wyglądały Twoje początki?
Wszystko zaczęło się w liceum. Odkryłam wtedy dancehall i była to miłość od pierwszego wejrzenia! W ciągu 3-4 lat wzięłam udział w wielu warsztatach z tancerzami z całego świata. Pokochałam ten styl całym sercem. W między czasie poproszono mnie kilka razy o poprowadzenie zajęć z zastępstwie. Bardzo odpowiadała mi ta rola, gdyż w końcu mogłam dać upust swojej wyobraźni. I tak zostałam instruktorem tańca. Twerk pojawił się nieco później. Jeszcze nikt w Polsce nie mówił o tym stylu, a ja już kombinowałam w domu przed lustrem. W Ameryce był już bardzo populary i w wielu teledyskach można było zaobserwować dziewczyny, których pośladki niesamowicie się poruszały. Zafascynowało mnie to i też chciałam tak umieć. Miałam już całkiem dobrą podstawę, gdyż w dancehallu też często używa się shake’ów. 

Dlaczego postawiłaś właśnie na ten taniec…? Co jest w nim takiego czego nie ma w innych?
Twerk znany jest głównie z poruszania pupą. Jednak obecnie rozwinął się znacznie bardziej. Każda choreografia to połączenie twerku z elementami sexy dance, akrobatyki, dancehallu, tańca brzucha czy hip hopu. To zależy od muzyki i tego jaki klimat chcemy wprowadzić. Ciało musi być silne i elastyczne. W czasie jednej choreografii pracuje wszystko: nogi, brzuch, ręce, plecy. Elementy wykonywane na podłodze dają niezły wycisk. Wszystkie moje kursantki zawsze są zaskoczone jakie to wszystko jest trudne i nie mówię tu tylko o technice, ale o sile jakiej potrzeba do wykonania wybranych figur. I chyba to mi się w twerku podoba najbardziej. Mogę tworzyć choreografie sensualne, dynamiczne, w klimacie militarnym bądź afrykańskim. Za każdym razem pracuje całe ciało. Poza tym mam ogromną satysfakcję, gdy widzę jak zmieniają się moje kursantki. Jak z treningu na trening są co raz silniejsze i pewniejsze siebie. Co semestr mam nowe grupy, które prowadzę od podstaw. Na pierwszych zajęciach sporo dziewczyn ma na sobie długie spodnie czy legginsy i często widać, że wstydzą się wykonać niektóre ruchy mocniej, bardziej zdecydowanie. I stopniowo stają się co raz bardziej śmiałe. Spodenki robią się co raz krótsze, a ruchy co raz bardziej dynamiczne. Myślę, że pomaga im to, że na zajęciach są same dziewczyny i panuje swobodna atmosfera ale bez odpuszczania. Jak trening to trening… musi boleć : )

Gdybyś miała wyjaśnić na czym polega twerk i co to jest za sport osobie która nigdy nie słyszała o tej aktywności fizycznej? To jakbyś ją opisała?
Twerk to taniec polegający głównie na rytmicznym poruszaniu pośladkami. Styl wywodzi się z Afryki, a swoją popularność zyskał w Ameryce. Obecnie popularny jest na całym świecie. Twerk angażuje przede wszystkim mięśnie nóg. Jednakże do wykonania wielu figur niezbędny jest silny brzuch, ręce i plecy. Początki zwykle są trudne i wiążą się z zakwasami i siniakami. Aby uniknąć obitych kolan ćwiczymy w nakolannikach siatkarskich.

Co w sporcie daje Ci największa satysfakcję? Co największa frajdę?
Sport daje mi siłę i co raz lepsze ciało. W okresie dojrzewania zaokrągliłam się tu i tam i przez lata nie mogłam tego zrzucić. Dzięki regularnym treningom sylwetka znacznie się zmieniła. Zgubiłam ok. 10 kg bez wyrzeczeń i głodowych diet. Frajdę mam z każdego postępu w treningu. Cały czas doskonalę swoją technikę w twerku i cieszę się ogromnie gdy wymyślę nowy ruch, lub gdy dopracuję coś co wcześniej nie do końca mi wychodziło. W treningu siłowym satysfakcję daje mi zwiększenie siły np. kolejne podciągnięcie na drążku w serii. Najwięcej radości mam jednak z postępów moich dziewczyn. Ich progress jest dla mnie motorem do dalszego działania.

Mogłabyś opisać swój trening? Potrzebna jest rozgrzewka ?
Każdy trening wymaga rozgrzewki. Zaczynam od rozgrzania całego ciała. Rozruszania stawów i lekkiego rozciągnięcia mięśni. Później wykonujemy ćwiczenia wzmacniające: przysiady, brzuszki, plank, ćwiczenia na pośladki, pompki. Po rozgrzewce przechodzimy do techniki (grupy początkujące) bądź do nauki choreografii (grupy zaawansowane). Na koniec zawsze jest ok 10 min na wyciszenie i rozciągnięcie ciała. Niekiedy poświęcamy na stretching więcej czasu, gdyż wiele figur wymaga elastycznego ciała. 

Co poradziłbyś osobom, które dopiero zaczynają swoją przygodę ze sportem i mówią „To nie dla mnie! Nie dam rady!”
Ja też myślałam, że to nie dla mnie. Jako dziecko byłam aktywna ale bez przesady. Potem byłam raczej ofiarą losu. Sport to był dodatek i raczej unikałam wf-u. Nigdy nie sądziłam, że taniec zmieni moje życie. Stałam się bardziej pewna siebie. Nauczyłam się wiele o swoim ciele i zmieniłam nastawienie do sportu. Gdyby ktoś 5 lat temu powiedział mi, że przebiegnę Runmageddon i pokonam 99% przeszkód to bym go wyśmiała. Taniec odmienił moje życie.

 Uprawiasz jeszcze inne dyscypliny?
Oprócz twerku staram się regularnie trenować na siłowni. Chodzę także na pole dance. Bardzo lubię jeździć rowerem, na rolkach, pływać, grać w tenisa. W gimnazjum i liceum jeździłam konno. Uwielbiam kick boxing choć na niego brakuje mi już czasu. Lubię yogę i stretching. Latem na Mazurach pływam kajakami, a ostatnio co raz bardziej kręci mnie street workout i kalistenika. Pewnie ta lista będzie się wydłużać!

Joanna stret

Skomentuj ten wpis jako pierwszy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *