Maciej Bielski
12 Styczeń, 2018 / • Kategorie: 0

Od czego zaczęła się Twoja przygoda ze sportem? Jak wyglądały Twoje początki? Było ciężko?

Jak to u większości chłopaków z mojego pokolenia (rocznik 86) nie było wtedy dużo innych rzeczy jakie mają dzieci teraz, więc większość czasu spędzało się na aktywności fizycznej na dworze. Powiedzmy że nie byłem typowym przykładem 9 latka, bo bardziej interesowały mnie sporty walki niż kopanie w piłkę  Nie jestem super genetycznie uzdolniony, aczkolwiek moi rodzice z tego co wiem byli aktywni dość mocno. Czy było ciężko? Chyba normalnie nie nazwałbym tego,  że było ciężko – człowiek, gdy się czegoś uczy na początku zawsze lekko kuleje, wprawa przychodzi później.  

Dlaczego postawiłeś właśnie na ten sport?

Sporty walki zwłaszcza ze Wschodu, mają jeden nieodzowny element, jest to system edukacyjny, który ma za zadanie nie tylko prowadzić do usprawnienia fizycznego, ale również budować system wartości i kręgosłup moralny i być może to spowodowało że prawie 18 lat życia poświęciłem na kilka dyscyplin (karate, muay thai, judo i brazylijskie jiu jitsu).

Jak często ćwiczysz?

Obecnie nie mam niestety tyle czasu co kiedyś (praca, rodzina i inne obowiązki) i niestety rzadko kiedy mam czas na sporty walki (rekreacyjnie 1-2 razy w tyg.). Poświęcam wolny czas na przygotowanie motoryczne, czyli dźwigam ciężary, bawię się w gimnastykę i pracuję nad kondycją.   

Mógłbyś opisać swój trening? Ile czasu dziennie na niego poświęcasz?            

To zależy od dnia i danej jednostki, ale trzymam się zasad, których sam uczę innych. Stawiam na efektywność, większość czasu spędzam na treningu siłowym, ponieważ przez ten aspekt można podbudować zdolności motoryczne. 60-75 minut czasu to maksimum, które poświęcam na trening jednego dnia i jest to zazwyczaj mocno intensywna praca nad ruchami wielostawowymi z użyciem technik z podnoszenia ciężarów, trójboju, treningu z odważnikami kettlebell i gimnastyki.  

Przykładowo moja ostatnia jednostka treningowa :

1. Kompleks na dwóch kettlebell : swing-zarzut- podrzut 3×3@2x48kg /2’ przerwy
2a. Przysiad ze sztangą z tyłu 3×5@140kg /30” przerwy
2b. wskok na skrzynię z jednej nogi 3×6 /2’ przerwy
3. Kompleks na hantlach z pogrubionym chwytem :
-wiosłowanie w podporze przodem x6/6
– pompki na hantlach x10
– zarzut hantlami x6
– przysiad z dwoma hantlami x6
– martwy ciąg rumuński z dwoma hantlami x6
5 rund / 1’ przerwy między rundami
4. Wznosy nóg w zwisie na drążku 4×15 /45” przerwy

Jakich przedmiotów/gadżetów nie może zabraknąć podczas Twojego treningu?

Zasadniczo nie jestem gadżeciarzem, ale zawsze lepiej robi mi się rozgrzewkę, gdy używam taśm oporowych z racji na ich wszechstronność w dopasowaniu do kąta, pod którym ma pracować dana grupa mięśniowa podczas konkretnego ruchu, tak to coś do picia i głośna muzyka J

Ćwiczysz sam? Czy uczysz też innych? Co wtedy czujesz?

Jeśli ćwiczę to zazwyczaj sam – mam jednego partnera treningowego mojego przyjaciela Pawła Rakoczego, znamy się ze studiów, a chłopak był olimpijczykiem w Londynie w rzucie oszczepem – zawsze dobrze się uzupełniamy i zmuszamy do cięższej pracy. Głównie uczę innych – z wykształcenia jestem pedagogiem i muszę przyznać, że całkiem nieźle odnajduję się w tej roli. Od kiedy zacząłem współpracę z Jakubem Mauriczem i działam jako szkoleniowiec w MTC mam możliwość przekazywania swojej filozofii innym i tym samym wpływać na ich zrozumienie istotnych elementów  procesu treningowego – gdzie głównie ludzie powinni skupiać się na jakości pracy nie jej ilości. Na całe szczęście trafiłem w kilku przypadkach na podatny grunt i tak kursanci stali się szkoleniowcami i teraz tworzymy zespół w Mauricz Training Center razem z wcześniej wspomnianym Pawłem, Marcinem Olszewskim oraz naszym nowym nabytkiem Tomkiem Michalakiem. Wszelkie małe sukcesy moich podopiecznych są dla mnie wielkim powodem do dumy, czy jest to rekord w danym ćwiczeniu, czy poprawa zakresu ruchu, czy zmiana w sylwetce. Najważniejsze co staram się przekazać podopiecznym, że to co robią ze mną to tylko frakcja całego równania – spędzają ze mną 3-4h w tygodniu pozostałe są sami ze sobą więc dużo ważniejsze są ich wybory pod względem żywienia lub aktywności i odpoczynku.  

Co daje Ci sport?

Hmmm ciężko jednoznacznie określić, ale jest to dla mnie swojego rodzaju terapia na rozładowanie stresu i negatywnych emocji – to najważniejsze działanie sportu w moim życiu.

Jakie jest Twoje największe osiągnięcie?

Jak już wspominałem nie byłem super wybitny, co skierowało mnie na tory chęci bycia jak najlepszym trenerem (zresztą to naturalna ścieżka dla większości zawodników). Trenując judo startowałem na poziomie akademickim i to tyle, co mogę uznać za większy sukces, to fakt że miałem swój udział w doprowadzeniu dwóch osób na Igrzyska Olimpijskie – wcześniej wspomnianego Pawła Rakoczego oraz Natalię Partykę, z którą współpracuję.  
Najtrudniejsze wyzwanie związane ze sportem to…

Pogodzenie życia zawodowego, chęci i aspiracji z rzeczywistością – ciężko jest „wyżyć” ze sportu nie będąc super gwiazdą, a większość sportowców to ludzie bardzo ambitni, którzy nie idą na kompromisy i nie zadowalają się półśrodkami.

Co w sporcie daje Ci największa satysfakcję? Co największa frajdę?

Moment przełamania kolejnej bariery i udowodnienie sobie lub innym, że większość tak naprawdę zależy od nas, oraz tego jakie mamy podejście do zadań i wyzwań.  Frajdę – to może zabrzmieć masochistycznie, ale uczucie palenia w płucach i waty w rękach, które miałem zawsze po walkach w judo czy jiu jitsu.

Największa zaleta uprawiania sportu to….

Dbanie o własne ciało i psychikę – już antyczni filozofowie mówili, że żaden obywatel Aten nie ma prawa pozostać amatorem w kwestii sportu i że grzechem jest nie poznać piękna i siły jaka drzemie w ludzkim zahartowanym ciele. W tych czasach, gdzie jesteśmy narażeni na nieco więcej psychicznego niż fizycznego stresu niż nasi przodkowie jest to tym bardziej ważne.

Co Cię mobilizuje?

Nie posiadam jako takich potrzeb mobilizowania się. Jestem zadaniowcem i lubię wyzwania – zawsze stawiam poprzeczkę wysoko i samo to, że podejmuję trud i walkę jest wystarczającym motywatorem.

Masz swoje ulubione hasło motywacyjne? Jakie?

Może nie motywacyjne, ale ogólnikowe odnośnie aktywności fizycznej i nie tylko :
„Robić mniej to robić więcej” o i jeszcze to „Nie trzeba żadnego talentu, żeby być w dobrej formie”.

Skąd czerpiesz energię?

Z dobrego jakościowo jedzenia J Zawsze miałem i mam nadal wysoki poziom energii więc nie widzę jakichś konkretnych elementów, które by wpływały mocniej na ładowanie moich akumulatorów. Muszę się dobrze zmęczyć kilka razy w tygodniu – inaczej za dużo myślę.

Jak dbasz o formę poza sezonem?

Jakie poza sezonem? Propaguję podejście gdzie nie ma czegoś takiego jak cykliczność i praca sezon/poza sezonem. Staram się być w formie cały czas oczywiście dbam o fazy większych i mniejszych obciążeń, ale moim zdaniem nie powinno się robić więcej przerwy niż planowane 2 tygodniowe wakacje gdzie i tak można jakoś lekko się poruszać.

Czy sport to Twój sposób na życie?

Niewątpliwie – tylko już nie w formie zawodniczej. Spełniam się jako trener i nauczyciel.

Jakie są Twoje plany sportowe na najbliższy czas?

Z racji tego że jestem trenerem skupiam się bardziej na swoich podopiecznych, ale mam kilka założeń w kontekście liczb, które chcę uzyskać w treningu siłowym.

Czy interesujesz się innymi dyscyplinami sportu, poza Twoją? Jakimi?

Tak, lubię bardzo sporty kontaktowe zarówno w wersji drużynowej jak i indywidualnej. Oglądam MMA, rugby, hokej na lodzie, futbol amerykański, podnoszenie ciężarów oraz Strongman lub transmisje z dyscyplin wchodzących w skład Igrzysk Olimpijskich takich jak lekkoatletyka i gimnastyka sportowa.

Co poradziłbyś osobom, które dopiero zaczynają swoją przygodę ze sportem i mówią „To nie dla mnie! Nie dam rady!” ?
Strach przed nieznanym to rzecz, która hamuje ludzi przed poznaniem i realizacją swojego pełnego potencjału. Trzeba wykazać się odwagą i nie nakładać na siebie presji – dopiero po jakimś czasie, gdy zaczniemy nieco więcej czasu poświęcać na swoją ulubioną aktywność fizyczną można szukać wyzwań i gdzieś startować.  Jeśli nigdy nie spróbowałeś to nie wiesz czy to dla Ciebie czy nie –proste.

Poznajcie Maćka bliżej odwiedzając jego profil na instagramie lub facebooku. 🙂

Skomentuj ten wpis jako pierwszy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Strona internetowa używa ciasteczek w celu dostarczania najwyższej jakości usług dostosowanych do Państwa potrzeb. Korzystanie ze strony bez zmiany ustawień ciasteczek spowoduje ich zapisanie w Państwa przeglądarce. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close