Małgosia – fitness
10 Czerwiec, 2017 / • Kategorie: 0

Małgosia – sport to sposób na życie i najlepszy antydepresant!

Kilka słów o mnie:

Cześć!

Jestem 34-latką z niekończącymi się pokładami energii, moje baterie nigdy się nie wyładowują, zawsze wszędzie mnie pełno. Mam na Imię Gosia, pracuje w jednym z trzech fitness klubów o największej tradycji w Łodzi. Nie tylko dbam o cały klub, ale też prowadzę zajęcia jako instruktor.   Studiowałam ekonomię i to z finansami miałam pracować, jednak moja droga potoczyła się zupełnie inaczej. Chociaż literka się zgadza, bo finanse na F i fitness też na F 🙂

W jaki sposób zaczęła się Twoja przygoda ze sportem? 

Od dziecka kochałam sport. Tę pasje zaszczepił we mnie dziadek, który był nauczycielem wf- u i sam trenował lekkoatletykę. Tradycję podtrzymał tata, który też jest bardzo aktywny. Z fitnessem przygoda zaczęła się jednak zupełnie przypadkowo. Po dosyć poważnym wypadku samochodowym, musiałam mocno wzmocnić mięśnie górnych partii ciała, więc zapisałam się na siłownię. Po kilku wizytach stwierdziłam, że to nie dla mnie i zrobiłam przerwę. Po kilku miesiącach koleżanka wyciągnęła mnie na pierwsze zajęcia fitness i wciągnęły mnie na maxa. Do tego stopnia, że zdecydowałam się zrobić szkolenie i zostać instruktorem. Początki nie były łatwe, ale nie poddawałam się i dzięki temu teraz jestem w tym miejscu.

Dlaczego akurat fitness?

Fitness to bardzo wszechstronna dziedzina. Większość zajęć odbywa się przy muzyce, która też jest częścią mojego życia. Jeśli mam ochotę mogę potańczyć na zajęciach choreograficznych, a innego dnia popracować nad siłą i wzmocnieniem swoich mięśni.  Za każdym razem mogę wykonywać inne ćwiczenia, to się nigdy nie nudzi. Mnogość sprzętu daje ogromne możliwości. Mogę swobodnie poznawać swoje ciało i je obserwować. Sprawdzać gdzie są moje granice i ciągle podwyższać sobie poprzeczkę. I co najważniejsze jest to najlepszy antydepresant 🙂

Gdybyś miała wyjaśnić na czym polega i co to jest za sport osobie, która nigdy nie słyszała o tej aktywności fizycznej, powiedziałabyś, że…

To dziedzina sportu dla każdego, starszego czy młodszego, kobiety czy mężczyzny, każdy znajdzie coś dla siebie. Jeśli masz zły dzień, taki wysiłek fizyczny pomoże go przezwyciężyć, wyrzucić z siebie negatywne emocje. A jednocześnie dba o kondycję ciała, skóry oraz o psychikę i mózg. 🙂

Co w sporcie daje Ci największa satysfakcję, a co największa frajdę?

Satysfakcje – pokonanie kolejnej granicy, pójście o krok dalej.

Frajdę – uśmiechy zadowolonych osób, które wychodzą z moich zajęć.

Mogłabyś opisać swój trening?

Mój trening jest bardzo różnorodny. Podczas niego dbam o swoją kondycję z reguł ćwicząc choreograficznie na stepie przy wysokim tętnie. Wzmacniam i kształtuję swoją sylwetkę z różnym sprzętem. Nie kładę nacisku na konkretną grupę mięśniową ciała. Staram się aby trening był jak najbardziej kompleksowy.

Jakie są Twoje plany sportowe na najbliższy czas?

Jest jeszcze kilka szkoleń, które planuje zrealizować. Jest to dziedzina bardzo dynamicznie rozwijająca się, szczególnie w naszym kraju. Tu nie ma czasu na zatrzymywanie się.

Co poradziłbyś osobom, które dopiero zaczynają swoją przygodę ze sportem i mówią „To nie dla mnie! Nie dam rady!”?

Przyjdź i spróbuj!  Na początku ćwicz z małym obciążeniem lub nie bierz go wcale. Jeśli czujesz, że jest Ci  już bardzo ciężko, zrób sobie chwile przerwy, weź dwa głębokie wdechy i leć dalej. Pierwszy krok jest najtrudniejszy, później to już sama przyjemność.

Czy potrzebny jest jakiś specjalny strój do ćwiczeń?

Strój powinien być przede wszystkim wygodny, nie krępować ruchów. Powinien dawać swobodę, aby podczas treningu nie myśleć o nim, a o ćwiczeniach.  Czasem pomaga dostosowanie się do klimatu danych zajęć, np. gdy wybieramy się na taneczne zajęcia hip-hopowe szerokie spodnie czy koszulka mogą pomóc w odnalezieniu się.  Dla mnie, oprócz wygodnych butów, wygodnego stroju, nie dużego ręcznika i butelki wody, więcej nic nie potrzeba. Woda pod pachę, uśmiech na ustach i można podbijać świat. 🙂

Co dają Ci ćwiczenia?

Oprócz wymarzonej sylwetki, jędrnej skóry, daje mi również poczucie spełnienia, doładowuje energię. Pomogło mi również przetrwać trudne chwile, gdy chorowała moja mama. Uważam, że jest najlepszym antydepresantem jaki znam, o czym wcześniej już wspominałam.

Ćwiczysz sama czy uczysz też innych?

Jedno i drugie. We wszystkich działaniach należy znaleźć równowagę. Gdy prowadzę zajęcia, skupiam się na swoich klientach. Na tym, aby to oni czuli satysfakcję z tego co robią, jak się zmieniają.  Ich zmęczone twarze z uśmiechem i regularne pojawianie się na treningach zastępują wszystkie, nawet te najpiękniejsze słowa. Ja daje im swoją energię, ale i oni napędzają mnie. 🙂

Co sprawia Ci największą radość?

Gdy zauważam efekty swojej ciężkiej pracy, ale też uśmiechnięte twarze klientów, gdy powiem jakąś głupotę – a zdarza mi się pomylić rękę z nogą. 😀

Największa zaleta uprawiania sportu to….

Zdrowie psychiczne i fizyczne, w wielu przypadkach to jedyny sposób, aby być samodzielnym.

Czy fitness to sport dla każdego?

Oczywiście.

Jeśli chcesz bliżej poznać Gosię zajrzyj na jej Instagram! 🙂

Skomentuj ten wpis jako pierwszy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Strona internetowa używa ciasteczek w celu dostarczania najwyższej jakości usług dostosowanych do Państwa potrzeb. Korzystanie ze strony bez zmiany ustawień ciasteczek spowoduje ich zapisanie w Państwa przeglądarce. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close