NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE

INSTAGRAM

Instagram has returned invalid data.
Przechwytywanie
Ula – Dancehall
8 Listopad, 2016 / • Kategorie: 0

Ula – taniec, który daje wolność 

Kilka słów o mnie:
Moja podróż z tańcem zaczęła się w wieku 4 lat. To mama zaprowadziła mnie na pierwsze zajęcia taneczne, z których siłą musiała ją potem wyciągać.:) Pierwsze style jakie trenowałam (show dance, taniec towarzyski, taniec ludowy), nie wskazywały na to, że w przyszłości zajmę się tak gorącym i zmysłowym tańcem jakim jest Dancehall czy Twerk. Jestem prekursorką  dancehallu i twerku w Polsce oraz zdobywczynią wielu nagród, w tym wicemistrzostwa świata na zawodach International Dancehall Queen w Montego Bay na Jamajce. Jestem również trzykrotną mistrzynią Polski oraz vicemistrzynią Europy, która prężnie działa w środowisku dancehallowym i twerkowym promując kulturę Jamajki i Dancehall poprzez  pokazy, wykłady i warsztaty prowadzone nie tylko w Polsce, ale i również na całym świecie (m.in. w Finlandii, Włoszech, Japonii). Od czerwca 2010 roku wraz z innymi, utalentowanymi tancerkami, tworzę pierwszy, profesjonalny skład dancehall’owy „Ukku Bit DivAss”, a od 2014 roku jestem organizatorką i promotorką profesjonalnych  mistrzostw „Slavic Dancehall Queen.

Dlaczego taniec…?
Obecnie uczę innych, ale również sama zagłębiam się w tajniki dwóch tańców – Dancehall i Twerk. Dancehall wybrałam wiele lat temu, przede wszystkim ze względu na jego historie, piękną kulturę i genezę. Jest to taniec dla każdego, nie stawia żadnych barier i każdy, kto go tańczy czuje się wolny i szczęśliwy. Twerk natomiast jest esencją kobiecości, zmysłowego poruszania się. Oczywiście mam na myśli jego „smaczną” odsłonę, którą staram się promować i przekazywać innym dziewczynom. Zależy mi na tym, żeby kobiety uwierzyły w swoją kobiecość i potrafiły ją pokazać.

Co to jest Dancehall….?
Przede wszystkim Dancehall nie jest sportem. Jak najbardziej jest aktywnością fizyczną, ale w formie tańca, który pochodzi z Jamajki. Tak jak wspomniałam wcześniej, ma on głęboką historię i rozbudowaną genezę. Tak naprawdę nie jest to tylko taniec a cała kultura, na którą składa się muzyka, sposób mówienia, życia, poruszania się i właśnie taniec. Daję on wolność, a poprzez poszczególne kroki, które mają swoje nazwy, można wyrazić co się w danym momencie czujemy, jakie mamy w sobie emocje. Jest to taniec, który daję wiele radości, ale który pomoże nam również zadbać o naszą sylwetkę, ponieważ mocno pracuje całe nasze ciało. Natomiast jego kobieca odsłona – czyli dancehall queen style pozwala nam na zadbanie o dolne partie naszego ciała – pupę, uda i  bioderka.

Co w sporcie daję mi największą satysfakcje? Frajdę…?
Największą satysfakcję w sporcie i uprawianiu aktywności fizycznej daje mi przede wszystkim przełamywanie własnych barier. Uwielbiam wyznaczać sobie nowe celę i je realizować. Natomiast największą frajdą zdecydowanie jest dla mnie dzielenie się moją pasją z innymi. Jestem ogromną szczęściarą, że mam możliwość robienia tego co kocham, a dodatkowo jeszcze przekazywania swojej wiedzy i umiejętności innym.

Jak wygląda Twój trening?
Tak jak przy każdej innej aktywności fizycznej tak i tutaj potrzebna jest rozgrzewka i zawsze przywiązuję do niej dużą wagę. Różni się ona w zależności od prowadzonych zajęć. Podczas Dancehallu zaczynamy od wykonywania prostych kroczków, aby ponieść nico tętno i pobudzić organizm, rozgrzewamy wszystkie stawy, wykonujemy następnie troszkę ćwiczeń wzmacniających i rozciągających. I dopiero wtedy możemy przystąpić do zajęć. Natomiast podczas zajęć z Twerku, zaczynamy od ćwiczeń z wysokim tempem, troszkę biegania skakania, znacznie więcej wykonujemy ćwiczeń wzmacniających na uda i pośladki, rozciągamy ciało, staramy się rozgrzać dokładnie każdą część ciała. Na każdy trening rozpisuję osobny plan. Czasami są to zajęcia techniczne, na których uczymy się poszczególnych kroków lub ruchów. Czasami uczymy się choreografii. Staram się, aby zajęcia były różnorodne i aby dziewczyny jak najwięcej się na nich nauczyły.

Co byś powiedziała osobom, które mówią „to nie dla mnie!” czy „nie dam rady!
Przede wszystkim namówiłabym je do zmiany nastawienia i wybrania aktywności fizycznej, która będzie sprawiała im przyjemność! Jest to bardzo istotne, aby wybrać zajęcia, na które będziemy chodzili z przyjemnością, a nie taki które będą kojarzyły się z przykrym obowiązkiem. Każdy kiedyś był osobą, która myślała, że „to nie dla mnie…” i każdy miał słabsze dni. Ale czasami najtrudniej jest zacząć, potem idzie z górki zwłaszcza, gdy widzi się pierwsze efekty.

Czy uprawiasz jeszcze inne dyscypliny?
Oprócz tańca, który tak naprawdę zajmuję mi większą część czasu, trenuję na siłowni. Staram się robić to regularnie, 2-3 razy w tygodniu. Uwielbiam też chodzić na zajęcia ze strechingu, pole dance i tabaty 🙂

Czy Dancehall to taniec tylko dla kobiet?
Zdecydowanie nie jest to tylko taniec dla kobiet. Jeszcze kilka lat temu był kojarzony był tylko z kobiecym stylem poruszania się, ale mam nadzieję, że teraz gdy jest jeszcze bardziej popularny, dużo osób już wie, że stworzyli go głównie mężczyźni i na Jamajce tańczą go głównie oni. Oczywiście nie robią oni shake’ów, nie kręcą biodrami i nie stoją na głowie…to jest część zostawiona tylko i wyłącznie dla kobiet – tak zwany Dancehall Queen Style. Dancehall ma mnóstwo kroków, tancerze tworzą je każdego dnia, część jest zarezerwowana tylko dla kobiet, ale znaczną część mogą wykonywać obie płcie.

Co daje Ci taniec?
Taniec daje mi wolność i niesamowitą radość. Jest lekiem na wszystkie smutki i rozterki. Do tego w prosty i przyjemny sposób pozwala mi pozostać w formie i dbać o moją kondycje fizyczną jak i psychiczną. Poprzez taniec można wyrazić to co się czuje w danym momencie, ale równie to, co trudno ubrać jest w słowa. Dzięki niemu podróżuje po świecie, poznaję nowych ludzi i siebie samą. Generalnie to jestem mu wdzięczna za większość rzeczy, które wydarzyły się w moim życiu.

Ulubiona muzyka do której tańczysz to….?
Tańczę do muzyki Dancehall. Ciężko mi wymienić konkretne utwory bo jest ich sporo, ale artyści, w których gustuję to np. Vybz Kartel, Konshens, Starface, Kalado, Beenie Man, Kranium. Lubię się również relaksowa przy cudowniej muzyce reggae.

Skąd czerpiesz energię?
Przede wszystkim czerpię ją od ludzi. Czasami, kiedy nie mam siły i spadnie na mnie masa obowiązków, wystarczy, że pójdę na trening, spotkam się z moimi dziewczynami, potańczę z nimi – od razu wraca do mnie cała energia ze zdwojoną siłą. A kiedy moje bateryjki już całkiem wysiadają, to nic nie działa na mnie tak dobrze jak powrót do mojego rodzinnego domu. Ta atmosfera, spotkanie z rodziną, zatrzymanie się na chwile – jest cudownym lekiem na wszystko.

Czy taniec to forma pracy…?
Dla mnie jest to przede wszystkim pasja, która w pewnym momencie stała się również pracą. Niestety, żyjemy w kraju, w którym taniec nie daję aż tak dużych możliwości zarobku jako tancerz, jak jest to np. możliwe w Stanach. Oprócz regularnych zajęć prowadzę warsztaty, kursy, tańczę na pokazach itp. Zawsze trzeba mieć jakieś dodatkowe możliwości pracy/zarobku. Mi to pasuje, ponieważ taniec jest dla mnie przede wszystkim pasją, dopiero potem możliwością zarobienia pieniędzy.

13975292_10153934710926676_8255255087906653359_o

IMG_8162-Edit-kopia

14741004_1262154133807492_1569971736_n

Skomentuj ten wpis jako pierwszy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *