WD295
Weronika Deresz – wioślarstwo
6 Marzec, 2018 / • Kategorie: 0

Kilka słów o mnie: 

Nazywam się Weronika Deresz, a moim ukochanym sportem jest wioślarstwo, które trenuję od dwudziestu lat. Na Igrzyskach w Rio zajęłam siódme miejsce, a na swoim koncie mam także medale Mistrzostw Świata, Mistrzostw Europy i Pucharów Świata. Jestem ponad 50-krotną medalistką Mistrzostw Polski. Poza wiosłami uwielbiam podróżować, kocham Himalaje i Wyspy Greckie, gdzie chciałabym w przyszłości wybudować dom.

Od czego zaczęła się Twoja przygoda ze sportem? Jak wyglądały Twoje początki?

Ja już w przedszkolu wiedziałam, że chcę być sportowcem i wystartować na Igrzyskach Olimpijskich. W szkole podstawowej brałam udział we wszystkich zajęciach SKS i kiedy tylko nadarzyła się okazja, by rozpocząć treningi w klubie sportowym, nie wahałam się ani chwili. Pierwszą trenowaną przeze mnie dyscypliną była lekkoatletyka, później miałam krótką przygodę z łucznictwem i judo, ale to miłość do wioseł pozostała mi na całe życie.

Dlaczego postawiłaś właśnie na ten sport?

Podczas Pikniku Olimpijskiego poznałam trenera wioślarstwa – Kajetana Broniewskiego, medalistę olimpijskiego z Barcelony, który namówił mnie na przyjście na przystań wioślarską i spróbowania swych sił w łodzi. Sport ten od razu przypadł mi do gustu, jak żaden inny.

Co w sporcie daje Ci największą satysfakcję? Co największą frajdę?

Jednym z najwspanialszych momentów dla mnie jest chwila, gdy mogę stanąć na podium i wysłuchać Mazurka Dąbrowskiego. Reprezentowanie barw narodowych na zawodach jest dla mnie ogromnym powodem do dumy. Poza tym trening sam w sobie sprawia mi ogromną frajdę. Lubię dobrze się zmęczyć, odczuwać potreningowe endorfiny i satysfakcję z fajnie wykonanej pracy.

Mogłabyś opisać swój trening? Ile czasu dziennie na niego poświęcasz?

Trening wioślarski oczywiście skoncentrowany jest na pływaniu łodzią. W sezonie przepływam około trzydziestu kilometrów dziennie. Poza wiosłowaniem, uzupełniamy nasze przygotowania ćwiczeniami na siłowni oraz bieganiem. W sezonie zimowym dużo również trenujemy na nartach biegowych, gdyż jest to świetny sport, angażujący podobne partie mięśniowe, co wiosłowanie. Podczas zgrupowań trenuję około pięciu godzin dziennie.

Jak często ćwiczysz?

Trenuję codziennie, najczęściej dwa razy w ciągu dnia. W roku kalendarzowym zdarza mi się kilka dni całkowicie wolnych od treningu, ale tylko sporadycznie, bo na poziomie wyczynu sportowego każdy dzień treningowy ma swoja rolę w cyklach przygotowań do zawodów.

Jakie są Twoje plany sportowe na najbliższy czas?

W najbliższym sezonie sportowym wezmę udział w Mistrzostwach Świata w Plovdiv, Mistrzostwach Europy w Glasgow oraz serii Pucharów Świata i Mistrzostwach Polski. Na każdej z tych imprez zamierzam uzyskać jak najlepsze rezultaty, ale szczyt formy będę szykować wyłącznie na Mistrzostwa Świata, gdzie chciałabym sięgnąć po upragniony medal.

Co poradziłabyś osobom, które dopiero zaczynają swoją przygodę ze sportem i mówią: „To nie dla mnie! Nie dam rady!”?

Myślę, że na początku przygody sportowej nie powinno się koncentrować na osiągnięciu konkretnego rezultatu. Sport powinien być przyjemnością i formą zabawy, a kiedy forma ciut wzrośnie, można sobie krok po kroku stawiać kolejne cele do osiągnięcia. Początkującym poradziłabym, żeby dali sobie szansę na tę sportową przygodę, bez presji na wynik, dla własnej satysfakcji, bo ta na pewno pojawi się po udanej sesji ćwiczeń. Poza tym nasze ciało to nasz skarb, warto o nie aktywnie dbać, by utrzymać je w dobrej formie przez lata.

20161102_112003

Jak wygląda strój do ćwiczeń?

Typowy strój wioślarski używany podczas regat jest uszyty z dopasowanej, obciskającej lycry, krojem zbliżony do stroju zapaśniczego, czy kolarskiego – to jakby połączona koszulka na ramiączka z krótkimi spodenkami.

Jakich przedmiotów/gadżetów nie może zabraknąć podczas Twojego treningu?

Nie wyobrażam sobie treningu bez pulsometru z GPS-em. Lubię znać moje treningowe rezultaty – liczbę przebytych kilometrów, czas, czy przewyższenia na treningach górskich. Uwielbiam też trenować z ulubioną muzyką, więc bez słuchawek ani rusz na długie treningi tlenowe.

Co daje Ci sport?

To dzięki niemu w moim życiu bez przerwy dzieje się coś ciekawego i ekscytującego. Trenowanie i startowanie na zawodach daje mi mnóstwo satysfakcji i napełnia pozytywną energią na każdy nowy dzień.

Skąd czerpiesz energię?

Uwielbiam być sportowcem i sam fakt, że budzę się kolejnego dnia i wiem, że znów dziś będę robić to, co kocham, napełnia mnie pozytywną energią. Lubię stawiać sobie co dnia małe cele do zrealizowania i to nakręca mnie do dalszej pracy. Poza tym zawsze staram się doceniać to, co mam i co już osiągnęłam i na bazie zebranych doświadczeń iść śmiało do przodu.

Ćwiczysz sama? Czy uczysz też innych? Co wtedy czujesz?

Aktualnie trenuję na zgrupowaniach kadry narodowej, gdzie skupiamy się nad szlifowaniem swojej formy do sezonu. Nie wykluczam, że po zakończeniu mojej kariery sportowej będę chciała dzielić się z młodszymi adeptami sportu zgromadzoną wiedzą i moją pasję do wioseł.

Czy sport to Twój sposób na życie?

Sport jest moją ścieżką życia i największą pasją. Jestem z nim związana od dwudziestu lat i mam nadzieję pozostać aktywna do późnej starości.

Największa zaleta uprawiania sportu to….?

Oczywiście świetna kondycja, endorfiny po dobrym treningu i satysfakcja, gdy widzi się swój progres i osiąga się stawiane sobie cele. Dobrą stroną sportu jest również to, jak kształtuje charakter – uczy dyscypliny, konsekwencji w działaniu i zarządzania swoim czasem.

Czy interesujesz się innymi dyscyplinami sportu, poza Twoją? Jakimi?

Bardzo lubię bieganie na nartach, lekkoatletykę oraz judo.

Masz swoje ulubione hasło motywacyjne?

„Jeśli czegoś bardzo chcesz – znajdziesz sposób. Jeśli nie – znajdziesz wymówkę”.

Co pomaga Ci utrzymać odpowiednią dietę?

Staram się odżywiać w sposób regularny i zbilansowany, a posiłki komponować tak, by były zarówno odżywcze, jak i najsmaczniejsze. Lubię się delektować potrawami i odkrywać nowe smaki, tak więc podobnie jak w moim życiu, tak i w posiłkach staram się unikać rutyny.

Jakie jest Twoje największe osiągnięcie?

Jestem aktualną Mistrzynią Europy oraz zwyciężczynią klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Na swym koncie mam również tytuł Mistrzyni Świata, kilkadziesiąt tytułów Mistrzyni Polski oraz jestem Olimpijką z Rio.

Najtrudniejsze wyzwanie związane ze sportem to…

Czasem najtrudniej jest przezwyciężyć zmęczenie rutyną i zmobilizować się do wykonania kolejnego długiego i żmudnego treningu. Każdy czasem ma dość, ja także, ale staram się wtedy myśleć o celach, które są przede mną na horyzoncie.

Jak dbasz o formę poza sezonem?

Poza sezonem staram się korzystać z odmiennych form treningu niż bodźce wykorzystywane w sezonie. Staram się unikać nudy i szukać nowych rozwiązań, by urozmaicić sobie nieraz ciężką pracę treningową. Lubię podpatrywać nowinki z innych dyscyplin sportu i włączać je do moich treningów, bo takie innowacje bardzo często dają pozytywne efekty.

Skomentuj ten wpis jako pierwszy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Strona internetowa używa ciasteczek w celu dostarczania najwyższej jakości usług dostosowanych do Państwa potrzeb. Korzystanie ze strony bez zmiany ustawień ciasteczek spowoduje ich zapisanie w Państwa przeglądarce. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close