Błonnik – jeść czy nie?

Błonnik – jeść czy nie jeść? Oto jest pytanie.
Błonnik pokarmowy, zwany również włóknem pokarmowym, należy do węglowodanów złożonych, które nie ulegają trawieniu w przewodzie pokarmowym, ale mimo tego jego wartość jest nieoceniona. Błonnik można podzielić na nierozpuszczalny w wodzie (celuloza, niektóre hemicelulozy, ligniny) oraz w niej rozpuszczalny (pektyny, gumy, śluzy roślinne, niektóre hemicelulozy). Czy trzeba rozróżniać te frakcje? Jakie działanie ma błonnik?

Wspomaganie trawienia? Najlepiej naturalnie.
Włókna nierozpuszczalne błonnika przyspieszają przechodzenie treści pokarmowej przez jelita, dzięki czemu wspomagają proces trawienia – błonnik drażni ściany jelita i pobudza ruch perystaltyczny, przez co zapobiega zaparciom, a także wielu innym chorobom jelit (w tym uchyłkowatości jelit, polipom, żylakom odbytu, nowotworom jelita grubego). Dużo błonnika pokarmowego zawierają otręby i produkty zbożowe otrzymywane z całego ziarna, nasiona roślin strączkowych, kapusta, sałata, papryka i suszone owoce, w szczególności suszone śliwki. Te niepozorne owoce bardzo dobrze wpływają na nasze zdrowie. Systematyczne jedzenie 3 suszonych śliwek dziennie, dzięki dużej zawartości pektyn, reguluje pracę przewodu pokarmowego, szczególnie polecane dla osób skarżących się na zaparcia.

Nie chcesz czuć co chwilę głodu? Jedz produkty bogate w błonnik.
Frakcje błonnika rozpuszczalnego w wodzie spowalniają przekazywanie pożywienia z żołądka do jelita cienkiego, przedłużając w ten sposób uczucie sytości i pozwalając na lepsze wchłanianie, niektórych składników pokarmowych. Włókna te mają postać lepkiej substancji występującej w ścianach komórkowych roślin. Błonnik tworzy dobre podłoże dla rozwoju właściwej flory bakteryjnej jelit, a wytwarzany przez niego śluz sprzyja utrzymaniu odpowiedniej proporcji między bakteriami gnilnymi, a pożytecznymi bakteriami probiotycznymi. Najwięcej błonnika pokarmowego rozpuszczalnego w wodzie znajduje się w suchych nasionach roślin strączkowych, płatkach owsianych, niektórych owocach i warzywach.

Wzbogać dietę w błonnik i zmniejsz ryzyko wielu chorób.
Społeczeństwa spożywające większą ilość włókna pokarmowego (do 30–40 g na dobę) w mniejszym
topniu zapadają na miażdżycę, chorobę niedokrwienną serca i zawały. Zżelowany w jelicie błonnik zwalnia wchłanianie glukozy, co powoduje zmniejszenie glikemii poposiłkowej i zmniejsza wydzielanie insuliny. Może to być mechanizm zapobiegający nadwadze, otyłości i cukrzycy typu 2. Takie działanie wykazuje frakcja błonnika rozpuszczalnego w wodzie, czyli: pektyny, gumy, śluzy zawarte w pektynach podawanych w postaci żelu, nasiona roślin strączkowych, marchew, dynia, buraki, czarna i czerwona porzeczka, aronia, maliny, gruszki, winogrona, a także płatki owsiane, otręby owsiane i mąka razowa.

Co za dużo, to niezdrowo – nie przesadzaj z błonnikiem.
Zbyt duże spożycie błonnika pokarmowego może mieć ujemny wpływ na wykorzystanie innych składników odżywczych w pożywieniu. Stwierdzono, że zbyt duże ilości błonnika pokarmowego zmniejszają wchłanianie tłuszczów i jednocześnie witamin w nich rozpuszczalnych (witaminy A, D, E i K). Z błonnikiem pokarmowym ściśle związany jest kwas fitynowy, który utrudnia wchłanianie wapnia, żelaza i cynku. Zbyt duża ilość błonnika może powodować biegunki.

© 2019 Bakalland S.A. Wszelkie prawa zastrzeżone.