Dietetyka dzieci szkolnych – problem otyłości wśród dzieci

Statystyki nie kłamią. I nie ma się czym chwalić, bo polskie dzieci jeszcze do niedawna były najszybciej tyjącymi w Europie. Obecnie co piąte dziecko przed ukończeniem 14 roku życia zmierza już w kierunku otyłości olbrzymiej. Pojawiają się jeszcze zaburzenia metaboliczne jak insulinooporność, a nawet cukrzyca typu II. Dochodzą do tego także kwestie związanie z zaburzeniami pracy wątroby – jak jej stłuszczenie – oraz zaburzenia gospodarki lipidowej.

Zastanówmy się… Kilka dekad temu cukrzyca i miażdżyca naczyń krwionośnych były chorobami trapiącymi populację w wieku 40-50 lat i więcej. Teraz coraz częściej chorują na nie dzieci, które jeszcze nie trafiły do liceum. Jesteście pewni, że to idzie w dobrą stronę? Fala otyłości stała się problemem ogólnoświatowym, wykraczającym zdecydowanie poza USA. Mało tego, w Europie przodującym krajem w tej niechlubnej statystyce jest właśnie Polska. Świadomość dotycząca żywienia jest bardzo niska. Czasami z powodu braku świadomości, a czasami z czystą premedytacją, ale musimy to sobie powiedzieć wprost – TRUJEMY DZIECI! Zbyt często z powodu wygodnictwa i ignorancji nasze dzieci cierpią z powodu nadwagi i otyłości już w czasie edukacji przedszkolnej i wczesnej podstawówki.

Nadmierna ilość tkanki tłuszczowej nie jest jedynie problemem estetycznym i należy to przejrzyście i z uporem przedstawiać przy każdej możliwej okazji!

  • Nadwaga stanowi istotny problem w walce z wadami postawy i zbędnym obciążeniem stawów. Wystarczy, że dzieci dźwigają zbyt ciężkie plecaki wypełnione książkami w drodze do szkoły. Nie dokładajmy im jeszcze balastu w postaci tkanki tłuszczowej, która pogłębiając lordozę lędźwiową wpływa negatywnie na ustawienie miednicy i pracę mięśni w jej obrębie.
  • Tkanka tłuszczowa działa jako magazyn cytokin prozapalnych, ale również hormonów, co może być powodem utrwalenia się ginekomastii u chłopców w wieku dorastania. Jeżeli nie wykryjemy tego w porę, jedyną drogą do jej usunięcia jest interwencja chirurga plastycznego. Dzieci bywają okrutne i na pewno wielokrotnie będą się naśmiewać z chłopców z „cycuszkami”. Frustracja z tego powodu może prowadzić do groźnych następstw, które często są bagatelizowane przez rodziców.
  • Nadmierna liczba spożywanych kalorii, zwłaszcza w postaci produktów przetworzonych, niejednokrotnie prowadzi do insulinooporności, a stąd do problemów sercowo-naczyniowych, takich jak nadciśnienie tętnicze, cukrzyca typu II, miażdżyca oraz zawał mięśnia sercowego.
  • Wysokokaloryczna, przetworzona dieta dzieci, obfita w rogaliki, drożdżówki, batoniki, czekoladki, napoje słodzone, żelki, standardowe produkty pszenne i zbyt częste dozowanie nabiału rozregulowuje układ odpornościowy dzieci, skutkiem czego mamy do czynienia z pojawieniem się dezorientacji układu immunologicznego, a stąd już prosta droga do alergii, nadwrażliwości pokarmowych oraz chorób autoimmunologicznych.
  • Często rodzice załamują ręce i obwiniają wszystkich, tylko nie siebie. Usprawiedliwienia w stylu „ale on nic innego nie chce jeść”, „on nienawidzi warzyw, ale kocha frytki”, „ale coś muszę mu dać w nagrodę” pojawiają się nadzwyczaj często. A prawda jest taka, że wystarczy odrobina chęci ze strony rodziców i edukacji ich pociech.

 

Chcesz dać dziecku coś słodkiego i jednocześnie zdrowego, o wysokiej zawartości białka, błonnika oraz witamin i składników mineralnych? Daj mu do tornistra BA! Protein. To nie tylko smaczna, ale zdrowa przekąska, która z pewnością przypadnie Twojemu dziecku do gustu.

Jakub Mauricz

0 Komentarzy

Zostaw odpowiedź

You must be logged in to post a comment.

© 2019 Bakalland S.A. Wszelkie prawa zastrzeżone.