Tomek Perlik – bieganie

Dzisiaj przedstawiamy Wam Tomka, który chcąc schudnąć zaczął biegać. Bieganie stało się jego pasją, którą obecnie chce zarażać innych. Poznajcie się!

Mam na imię Tomek. Mam 29 lat. Mam wspaniałą żonę i dwoje cudownych dzieci. Na co dzień pracuję w sklepie z artykułami budowlanymi. Od półtora roku trenuję bieganie, które stało się nieodłącznym elementem mojego życia!

Od czego zaczęła się Twoja przygoda ze sportem?

Moja przygoda ze sportem rozpoczęła się od momentu, w którym stanąłem na wagę i pokazała 90 kg. Stwierdziłem, że to najwyższy czas na zmiany. Nie ukrywam, że nie było łatwo, ponieważ po 8 godzinach pracy ciężko było się zmobilizować. Ponadto w domu czekały na mnie dzieci, które wymagają wieeele uwagi. 🙂 Jednak byłem zawzięty i wiedziałem co chcę osiągnąć. Cel uświęca środki, dzięki czemu przez ten okres udało mi się zrzucić 22 kg! 🙂

Dlaczego wybrałeś akurat bieganie?

Bieganie zaraz obok piłki nożnej interesowało mnie już w szkole średniej. Jednak po rozpoczęciu pracy czasu było coraz mniej i nie przykładałem do tego większej uwagi. Dopiero kiedy zauważyłem, że mój tryb życia nie należy do aktywnych pomyślałem, że zacznę uprawiać sport, który już kiedyś sprawiał mi ogromną frajdę. Postawiłem na wspomniane bieganie.

Największą satysfakcję w sporcie czuję wtedy, kiedy moja ciężka praca podczas treningów zaczyna przynosić efekty. Każdy mały sukces sprawia, że mam jeszcze większą motywację do tego co robię i wtedy mogę sobie powiedzieć: Było warto! Działaj dalej! 🙂

Frajda? To zdecydowanie radość córki kiedy wbiegam na metę. Nic nie daje mi większej frajdy niż ogromne wsparcie rodziny i ich duma z tego co robię. 🙂

Mógłbyś opisać swój trening?

W związku z tym, że pracuję muszę pogodzić treningi nie tylko z domem, ale również z pracą. Wstaję każdego dnia około 6:00, rozgrzewam się i biegam. W zależności od tego jaki mam plan treningowy na konkretny dzień mój trening biegowy trwa od godziny do półtorej. Każde wybieganie wykańczam obowiązkowo rozciąganiem mięśni. W związku z tym, że kluczem do szybkości jest siła późnymi wieczorami, kiedy dzieci już śpią wykonuję też trening siłowy.

Jak często ćwiczysz?

Ćwiczę 6 razy w tygodniu. Jeden dzień przeznaczam na regenerację. Nie wyznaczam sobie na odpoczynek jednego konkretnego dnia tylko wsłuchuję się w swój organizm. Jeśli czuję, że potrzebuję odpoczynku to po prostu robię wolne. I ta metoda się u mnie w 100% sprawdza. 🙂

Masz konkretne plany sportowe na najbliższy czas?

Mam w planach kilka konkretnych startów, ale to czas pokaże czy uda mi się je zrealizować. Na pewno chciałbym spróbować w tym roku startu w maratonie. Myślę, że odważę się na to jesienią jeśli oczywiście zdrowie mi na to pozwoli. 🙂

Co poradziłbyś osobom, które dopiero zaczynają swoją przygodę z bieganiem?

Przede wszystkim niczego nie można robić na siłę, ale nie można też zbyt łatwo się poddawać. 🙂 W przypadku biegania ważna jest samodyscyplina i regularność. Na początku nie należy skupiać się na czasie, tempie czy innych drugorzędnych rzeczach. Wystarczy ubrać buty, wyjść z domu i cieszyć się widokami jakie mijamy podczas biegu. Nieważne czy na początku uda nam się przebiec kilometr, dwa lub pięć. Nie róbmy nic ponad swoje siły. Na tempo i długie dystanse przyjdzie jeszcze czas.

Jak wygląda strój do biegania?

W przypadku biegania strój jest zdecydowanie uzależniony od pogody. Najważniejsze są oczywiście dobrze dobrane buty. Dół to leginsy lub szorty, natomiast góra – t-shirt z długim lub krótkim rękawem i bluza. W okresie jesienno-zimowym nie może zabraknąć wiatrówki, czapki, komina, rękawiczek. Przy bardzo niskich temperaturach zimą warto zainwestować w bieliznę termoaktywną. Strój musi być przede wszystkim wygodny.

Jakich gadżetów nie może zabraknąć podczas Twojego treningu?

Kiedy zaczynałem przygodę z bieganiem gadżety nie miały dla mnie żadnego znaczenia. Biegałem w zwykłych dresach i najtańszych butach sportowych. 🙂 Z czasem kiedy bieganie stało się moją pasją zacząłem inwestować w różne gadżety i dla mnie takie podstawowe są trzy: zegarek, słuchawki bezprzewodowe i zimą zdecydowanie latarka czołówka. 🙂

Dlaczego sport jest dla Ciebie tak ważny?

Bieganie stało się moją odskocznią od codzienności. Czasem mam wrażenie, że jestem już uzależniony bo dzień bez biegania jest dniem straconym. 😀 Przede wszystkim daje mi dobrego kopa na cały dzień. Poprawiła się moja sprawność, samoocena i przede wszystkim samodyscyplina. Jestem dzięki temu lepiej zorganizowany. Najważniejsze oczywiście zdrowie. Czuję się zwyczajnie zdrowszy i silniejszy! Dodatkowo mam większą wiarę w siebie.

Skąd czerpiesz energię?

Jeśli mowa o energii mentalnej – to najwięcej czerpię z rodziny i ich ogromnego wsparcia. Mogę liczyć na żonę w każdej sytuacji i dzięki temu mam siłę robić to co robię. Natomiast energia w sensie fizycznym to zdecydowanie zdrowa i zbilansowana dieta. Zrezygnowałem całkowicie z żywności wysoko przetworzonej i cukru. Słodycze zastąpiłem ich zamiennikami w wersji fit i oczywiście orzechy i suszone owoce to coś bez czego już nie wyobrażam sobie dnia. 🙂  Ogromną rolę odgrywa również odpowiednie nawodnienie organizmu.

Ćwiczysz sam czy uczysz też innych?

Najczęściej trenuję sam. Ale wiem, że dla kilku osób byłem małą inspiracją. Z wieloma podzieliłem się swoimi doświadczeniami. Zainspirowałem też do działania moją żonę. Od kilku miesięcy również biega i regularnie ćwiczy. Co wtedy czuję? Hmmm… przede wszystkim nabieram przekonania, że sport i aktywność fizyczna łączy ludzi i cieszę się, że mogłem kogoś zainspirować do  jej rozpoczęcia.

Największa zaleta uprawiania sportu to….

Zdrowie! Zawsze to każdemu powtarzam. Nie liczy się dyscyplina, czas, tempo, strój czy gadżety. Najważniejsze, aby zacząć być aktywnym dla lepszego samopoczucia, dla zdrowia – dla siebie. Życie mamy tylko jedno i warto zacząć o nie dbać.

Czy interesujesz się innymi dyscyplinami sportu, poza Twoją?

Tak. Interesuje mnie piłka nożna. Poza bieganiem wiernie śledzę mecze i kibicuje.

W jaki sposób się mobilizujesz?

Co mnie mobilizuje do biegania? Sam fakt, że biegam daje mi ogromną radość. Endorfiny po treningu to najlepsze z możliwych uczuć. Ale chyba najważniejsze to to, że chcę dać dobry przykład dzieciom. Myślę, że pomału mi się to udaje. W przekonaniu mojej trzyletniej córki sport, bieganie, ćwiczenia to już normalna część dnia jej rodziców tak samo jak jedzenie śniadania czy mycie zębów. Najpiękniejsze jest to, że zaczyna nas naśladować! 🙂

 

Masz swoje ulubione hasło motywacyjne?

Nigdy nie jesteś na tyle dobry, żeby nie móc być jeszcze lepszym ani na tyle słaby, żeby nie zawalczyć o więcej. 🙂

Co pomaga Ci utrzymać odpowiednią dietę?

Najtrudniejsza była rezygnacja z żywności przetworzonej i cukru. Ale drastycznie odstawiłem wszystko razem z żoną i po prostu każdy posiłek zastąpiliśmy jego zdrowszą wersją. Oczywiście słodkości zamieniliśmy na ich fit odpowiedniki i teraz już nie wyobrażamy sobie odżywiania się w inny sposób. Dzięki nam dzieci już od najmłodszych lat nabierają zdrowych nawyków żywieniowych.

Jakie jest Twoje największe osiągnięcie?

Moje małe „wielkie osiągnięcia” to moje czasówki na poszczególnych dystansach.

5 km- 17:28 m

10km-  35:32 m

21 km- 1h 22 m

Półtora roku temu kiedy zaczynałem przygodę z  bieganiem, aby schudnąć nie marzyłem nawet o tym, że dzisiaj będę osiągał takie wyniki. Dla jednych może nie są imponujące ale dla mnie i w moim wieku to ogromny sukces. 🙂

Najtrudniejsze wyzwanie związane z bieganiem to…

W moim przypadku tak wczesne pobudki są największym wyzwaniem! 😀 A jeśli chodzi o wyzwania typowo biegowe to byłby to ultramaraton. Ale kto wie, może za kilka lat dorosnę do tego, żeby zacząć przygotowania! 😀

© 2019 Bakalland S.A. Wszelkie prawa zastrzeżone.