Zakwasy – jak sobie z nimi radzić?

Zasadniczo to co ludzie nazywają zakwasami to naprawdę coś zupełnie innego – zakwasy to bezpośredni efekt jaki mamy po mocnym treningu gdzie nasze mięśnie nie odpowiadają tak jak powinny – czyli mają rozchwiany tonus i drżą oraz same niekiedy wykonują akcje bez naszej woli – np. nogi same się uginają.  To co ludzie potocznie nazywają zakwasami to tak naprawdę DOMS – czyli opóźnione bolesności mięśniowe czyli efekt powstały na skutek intensywnego treningu, gdzie mięśnie zbyt długo pracowały na dużej intensywności lub były rozciagane ponad swoje fizjologiczne granice i przez to uległy uszkodzeniom, które odczuwamy następnego dnia lub przez kilka następnych dni.

Najlepszym sposobem na szybkie poradzenie sobie z tą niekoniecznie przyjemną dolegliwością ( wszystko zależy od stopnia uszkodzeń – czy to tylko lekka sztywność i odczuwanie danego mięśnia czy upośledzające normalne czynności bóle, które powodują że chodzenie po schodach to tortura ) to koncentracja na regeneracji poprzez proste zabiegi odnowy biologicznej oraz delikatny ruch, który spowoduje zwiększony przepływ krwi w obrębie obolałego mięśnia.  Zabiegi odnowy biologicznej jakie każdy może sobie zafundować to np. kąpiel kontrastowa czyli zamienny prysznic gdzie używamy gorącej wody (która ma na celu rozszerzenie naczyń krwionośnych i tym samym przyspieszenie krążenia) oraz bardzo zimnej wody (która ma na celu obkurczenie naczyn krwionośnych oraz działanie zimna hamuje dalszy rozwój stanów zapalnych). Naprzemienne zwężanie i rozszerzanie naczyń krwionośnych będzie przyspieszało przepływ przez naczynia włosowate i tym samym da nam lepszy transport substancji odżywczych do mięśni co przyspieszy regenerację obolałych mięśni.
Delikatny ruch, najlepiej w formie gdzie nie ma zbyt dużo pracy ekscentrycznej (czyli tej gdzie mięsień jest rozciągany pod naporem ciężaru – np. gdy opuszczamy sztangę lub gdy zbiegamy z górki ) pozwoli nam również przyspieszyć krążenie w obrębie danego obolałego obszaru i tym samym przyczyni się w znacznym stopniu do lepszej regeneracji.  Zgodnie z zasadą czym się strułeś tym się lecz.  Jak widać nie trzeba tu wiele – można dodać jeszcze odpowiednią suplementację w aminokwasy i inne substancje potrzebne do budowy tkanki mięśniowej. Podstawą jest tutaj odpowiednio szybkie reagowanie gdy wiemy, że dany trening przekroczył nasze zdolności regeneracyjne – w momencie gdy zaczynamy działać dopiero jak ból już upośledza funkcjonowanie to zbliżamy się do końca odczuwania efektu potocznie zwanych „zakwasów”

Maciej Bielski

© 2019 Bakalland S.A. Wszelkie prawa zastrzeżone.